03.03.2017

Czy zdążymy spłacić mieszkanie przed emeryturą?

Osoby, które zakupiły mieszkania w późniejszym wieku, muszą liczyć się z tym, że w przyszłości nie sprostają wymaganiom banków.

Osoby, które w późniejszym wieku zaciągnęły kredyt na zakup mieszkania, muszą liczyć się z tym, iż po przekroczeniu progu emerytalnego ich zdolność kredytowa gwałtownie się pogorszy. Nie będzie to sytuacja odosobniona, gdyż znaczną część rynku już teraz wypełniają transakcje dotyczące zakupu nie pierwszej, lecz kolejnej nieruchomości, a także coraz częściej – finansowane przez rodziców, inwestujących w mieszkania dla swoich np. studiujących dzieci.

Zaciągając kredyt mieszkaniowy w późniejszym wieku, należy zatem liczyć się z tym, że status emeryta nie zwalnia z obowiązków kredytobiorcy. Zobowiązania zaciągnięte na 25 czy 30 lat nie wygasną w momencie przejścia na emeryturę, a osoby obciążone kredytem hipotecznym będą musiały zmierzyć się z nową sytuacją.

Banki obniżają ryzyko

Aby zmniejszyć ryzyko, banki już teraz stosują restrykcyjne kryteria dla osób, które decydują się na kredyt w momencie zbliżania się do przekroczenia wieku emerytalnego. Podstawowym ograniczeniem dla takich kredytobiorców jest okres spłaty. Musi być on krótszy niż przeciętny kredyt. Banki określają górny limit wieku, w którym należy uregulować ostatnią ratę zadłużenia. Przeważnie datą graniczną są 70 bądź 75 urodziny klienta. Im krótszy okres spłaty, tym wyższe wymagania dotyczące oceny zdolności kredytowej (ale również niższe odsetki). 

Źródło: „Krakowski Rynek Nieruchomości”, nr 24/2016
Wróć